Menu główne:


W tym roku postanowiłem zrobić wino również z innych owoców. Zdecydowały dwa czynniki - posiadam 4 gąsiory i szkoda aby stały puste. Drugi czynnik to fakt, że owoce są bardzo tanie. Wybór padł na jabłka. Niektóre za kilogram kosztowały 1,50zł. Chciałem kupić 20kg i wrzucić do 35 litrowego gąsiora ale Pani na straganie zaoferowała mi 2 skrzynki za 30 zł. Wziąłem i okazało się, że ważą łącznie 55kg! Jednak wiedząc, że posiadam dymion niemal 100l jeszcze po moim Tacie postanowiłem wszystkie jabłka przerobić. Zajęło mi to sporo czasu, od umycia jabłem do ich umieszczenia w dymionie zeszła mi prawie cała sobota. Podaję tylko przybliżone proporcje składników, ponieważ w myśl mojej zasady " sprawdzę-będzie dobre - podaję przepis", jakie wyjdzie moje jabłkowe wino okaże się wstępnie ok. 20 października gdy będę zlewał po 6 tygodniach a naprawdę ok. maj/czerwiec 2017r. gdy nadejdzie czas butelkowania. Wtedy też podam informację po degustacji. Jabłka po umyciu pokroiłem / ze skórką/ na 4 usuwając pestki. Po pokrojeniu jabłka przepuściłem przez maszynkę i powstała masa jak przecier jabłkowy. Z trzech wiader całość zmieściła się w 2 wiadrach o łącznej wadze 50kg. Po tym tę masę musiałem umieścić w balonie i tu kłopot. Masa nie chciała przechodzić przez lejek. Musiałem po ok. 10 kg przełozyć do innego wiaderka i lekko rozcieńczać wcześniej przygotowaną wodą z rozpuszczonym cukrem - poszło jak burza, a już myślałem, że będę łyżką wkładać do balona 50kg masy jabłkowej. Dolałem resztę wody i okazało się, że do balona weszło równe 70 litrów / masa przecieru z jabłek i 20 litrów wody/, dodałem 2 torebki drożdży i 2 torebki pożywki, oraz 2 torebki rodzynek po 300g dla przełamania smaku. Założyłem fajkę i czekałem na pierwsze pyknięcie a tu nic!? Było już późno i temp. w szkalrni była 12 stopni C. Postanowiłem tak zostawić i następnego dnia zobaczyć czy fermentacja ruszy. Ruszyła i to jak, pracuje jak należy, masa podniosła się i zarazem skurczyła, a pod miazgą powstało sporo potencjalnego wina. Czekam teraz cierpliwie do połowy pażdziernika i zobaczę co też się "uważyło" :-) Będzie relacja ze spuszczania i pierwszej degustacji. Poniżej fotorelacja z przygotowania wina z jabłek. Fotki po powiększeniu mają opisy.